Wyjazdy
Żadne mgły,korki czy zwężenia nie powstrzymały NAS od przyjazdu i zwyciężenia, czyli:

ANTYPIKNIK ON TOUR-Rzeszów 9.11.09 Resovia-AZS 2-3

Na ten wyjazd organizujemy się we dwie fury , w 10-sięć osób.Jedziemy lajtowo zachaczając o Jaworzno ( co niektórzy musieli się ubrać ).W dalszej części podróży mamy problemy z orientacją ( korki,mgła,zgubienie drogi, a od Tarnowa zwężenia i roboty drogowe diabeł.W związku z tym pod halą pojawiamy się w trakcie trzeciego seta( od początku meczu mamy relacje telefoniczną w samochodach,oczywiście jest doping ,szał radości i złości , że NAS tam nie ma ).
Dzwonimy do prezesa naszego klubu ( nie ma już biletów ) żeby nas jakoś wprowadził ale widocznie miał nas w dupie!!! Daliśmy rade sobie sami i wbiliśmy się bez biletów na hale.Końcówkę trzeciego seta oglądamy z tyłu boiska, a na resztę spotkania ujawniamy się na balkonie z flagą 'antypiknik' i dajemy z siebie wszystko ostro zdzierając japy.Z końcowym gwizdkiem ogarnia nas szał radości z wygranej po ciężkiej drodze i walce z przeciwnościami losu.Dziękujemy siatkarzom i upuszczamy Podkarpacie w zajebistych nastrojach.Kolejny raz daliśmy rade , pomimo przeszkód , niech żałują ci co nie byli , a dla tych co nas zlewają już nie będziemy mili .


Wszyscy mamy żle w głowach , że jeżdżimy...

tyle w tym temacie-pozdro FANATYK .


  PRZEJDŹ NA FORUM