
Warszawa - AZS Częstochowa |
| Zielu | 23.10.2009 20:30:30 |
Grupa: Administrator Lokalizacja: LAS vegas Posty: 67 #348109 Od: 2009-10-14 | I set: 2:3, 6:4, 8:5, 12:12, 16:14, 19:17, 22:21, 25:22 I set w wykonaniu AZS-u to głównie ataki skrzydłami, w których brylował Janeczek. Wiele popsutych zagrywek, oraz ataków, nienajlepsze przyjęcie powodowało kilkupunktowe prowadzenie Warszawian. W ekipie gości brakowało pewnych zagrywek co skrzętnie wykorzystywali warszawianie. Końcówka seta to popis Rybaka, który zapewnił zwycięstwo w pierwszym secie gospodarzą. II set: 2:0, 4:4, 8:6, 12:8, 16:13, 18:17, 23:18, 20:25 Od początku drugiej partii na parkiecie pojawił się Łuka, który miał poprawić przyjęcie, niestety nie sprostał temu zadaniu. Przyjęcie jak i atak wyglądały bardzo kiepsko, a wraz z marną zagrywką nie mogły dać wygranej w tym secie. Politechnika praktycznie na stojąco wygrała II seta. III set: 1:4, 3:6, 4:8, 10:14, 13:16, 17:22, 22:23, 23:25 Wrona zastąpił Nowakowskiego, wzmocniona zagrywka odrzuca mocno Warszawę od siatki, która popełniał wiele błędów. Dobry blok po naszej stronie. Końcówka seta, odwrócenie ról, notorycznie blokowani Murek i Janeczek, na szczęście set wygrany. IV set: 1:4, 2:8, 6:10, 11:16, 14:19, 19:22, 22:25 Dobry serwis na początku spotkania pozwolił wyprowadzić przewagę, którą spokojnie do końca seta „dowieźli” podopieczni Grzegorza Wagnera. tie-break: 1:4, 4:8, 10:10, 13:15 MVP: Janeczek AZS: Drzyzga, Murek, Wiśniewski, Janeczek, Nowakowski, Gradowski, Zatorski(l) oraz Kardos, Mikołaczak, Łuka, Wrona ------------------------- Bardzo słaby mecz, rwany z obu stron. Dwa pierwsze sety nie wiem, czy to efekt "rozpisania" naszej drużyny przez Radka Panasa, czy to po prostu słaba gra AZS-u. Dwa punkty są, to się liczy, ponieważ mogło być różnie. Nie ma co popadać w hura optymizm, ponieważ dzisiejszy mecz obnażył bardzo braki w naszej ekipie. |
| kropkaPl | 23.10.2009 21:47:52 |
Grupa: Moderator Lokalizacja: Huta Stara B Posty: 31 #348162 Od: 2009-10-15 | Nowakowski to przestal sie rozwijac, łazi od niechcenia na boisku nie wie co sie dzieje oprcz zagrywki dla mnie malo co prezentuje w tym sezoni... taki zamulony chodzi po parkiecie, jak na mistrza Europy to marnie, a mentalnie to dno - nieudana akcja to łeb w doł i na bok... |
| DT | 23.10.2009 23:50:26 |
| Grupa: Użytkownik Posty: 10 #348225 Od: 2009-10-14 | oceniasz to po jednym meczu? Nowakowski dobrze chodzi do bloku na skrzydła. Ma pewne rezerwy na środku, a w ataku też dobrze mu idzie. Dziś nieco gorzej, ale od tego są zmiennicy, by go mogli zastępować. A co do meczu, to niestety przespane dwa pierwsze sety. Wszedł Marek Kardos i ta gra zaczęła wyglądać nieco lepiej. Bartek Janeczek 30 punktów. świetny wynik, w dodatku przy dobrym procencie skuteczności. Przyjęcie drużyny też w miarę ok. Obrona super, niestety atak średnio i gdyby nie Bartek, to mecz byśmy pewnie przegrali. PS. Słyszał ktoś w TV jak podczas akcji przeprowadzanej przez warszawian, jak ktoś z ławki po stronie częstochowskiej krzyknął "sześć" zanim Neroj dotknął przy rozegrani piłkę, a ten właśnie na na szóstkę rozegrał? Blok tak skoczył, że atakujący popełnił błąd |
| Smuggler | 25.10.2009 00:50:04 |
| Grupa: Użytkownik Posty: 7 #349003 Od: 2009-10-14 | W Warszawie 4 osoby samochodem z Częstochowy + 6 osób z Sokołowa. |
| bart.nigel | 24.01.2010 13:45:56 |
Grupa: Użytkownik Lokalizacja: tymczasowo aw-w Posty: 4 #423665 Od: 2010-1-23 | Mocno po niewczasie, ale sprostowanie sie nalezy : 3 osoby samochodem z Częstochowy + 6 z Sokołowa + 1 metrem z Ursynowa p.s. jak jestem na Arenie Ursynów na każdym meczu PW, miny "kibiców" "AZSu" PW po tym meczu - bezcenne "DUMA I CHARAKTER" - Gilberto de Godoy Filho w wywiadzie dla GW odpowiadając na pytanie dlaczego z AZS tak ciężko gra się najlepszym na świecie _________________ ... niedaleko od Krakowa leży miasto Częstochowa... "DUMA I CHARAKTER" - Gilberto de Godoy Filho |
| Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
